“Miasteczko rowerowe dla dzieci w Bydgoszczy. Poczucie humoru level hard. 😂🤣😂 #Bydgoszcz #Myślęcinek #OUjTuChodzi #DzieciPatrzą #CoAutorMiałNaMyśli” Przypomnijmy, że album promowały jak dotąd 3 single – „Lugola”, „Rambo Bambo” i „Mięsny jeż”. To jednak nie koniec odsłaniania kart, jeśli chodzi o płytę. To jednak nie koniec odsłaniania kart, jeśli chodzi o płytę. Nie jest to jednak wszystko co duet zaproponował swoim fanom w ramach „DISCO NOIR”. Wersja preorderowa wydawnictwa składała się bowiem z dwóch CD. Dodatkowa (przeźroczysta!) płyta zatytułowana została „PRZEDŁUŻYFSZY” (co za nawiązanie do WfD) i znajduje się na niej osiem bonusowych kawałków. Emil i Bartek, w towarzystwie Hamer Kota, koncertowo 2k23 otworzą, a jakże, u nas w Poznaniu! Skrubol i JupiJej wpadną do stolicy WLKP już 6 stycznia na imprezę pod hasłem „3 Króli ale to RAP”, gdzie w Domu Tramwajarza zagrają wraz z Ciepłe Brejki oraz Potheadzzz. Leży jednak dość blisko jego domu rodzinnego, a na tym zależało Joao Amaralowi. Portugalczyk zwrócił się do Lecha Poznań z prośbą o wypożyczenie go do ojczyzny ze względów osobistych. Narzeczona Joao Amarala spodziewa się bowiem dziecka i obydwojgu zależy na tym, aby urodziło się ono w Portugalii. - Jestem w bardzo trudnej Odpowiada córka Juliana Tuwima. Wierszyk kończy się słowami „Szkoda, że Bambo czarny, wesoły nie chodzi razem z nami do szkoły”. Ignorowanie intencji zawartych w tych słowach i wycofanie wierszyka z lektur szkolnych byłoby nie tyle krzywdą dla samego Twórcy, ile dla wszystkich dzieci – napisała Ewa Tuwim-Woźniak, córka Nie twoja sprawa, bambo. (…) Odpowiedz. 2014.10.16 17:08 Gruby # Czy Z3S czytają sami, kurna, wielcy filolologowie? Nie macie nic konstruktywnego do dodania w 31Zw. Komentarze do: Poranek Kojota anonim249 (*.*. 2021-07-03 21:52:09 +34 anonim71 (*.*. 2021-07-22 08:55:50 +24 A kto to jest Rambo?Nie twoja sprawa Bambo Odpowiedz anonim130 (*.*. 2021-12-11 20:00:48 +10 ten film jest ponadczasowy xD Odpowiedz anonim57 (*.*. 2021-09-15 11:12:53 +10 waliłem gruche do głównego zbiornika... Odpowiedz anonim243 (*.*. 2021-10-24 11:35:36 +6 Ja lubie oglądać ten film i palić marihuane. Odpowiedz rapik33 2022-02-14 12:09:14 +5 moja ulubiona komediaduziec-świnia z afryki Odpowiedz anonim91 (*.*. wysłano z 2021-12-07 06:39:04 +5 Kto tu był kłusownikiem a kto myśliwym ?przekładając na języki leśne Odpowiedz anonim145 (*.*. 2021-10-08 03:53:27 +5 anonim15 (*.*. wysłano z 2021-12-07 02:45:51 +4 Ciekawe czy Stefan miał jakoms schizofrenie i rozdwojenie jaźni skoro ciągle myślał o sobie nie prawdę Odpowiedz anonim127 (*.*. 2021-08-01 20:16:11 +4 MOJA ULUBIONA KOMEDIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz anonim3 (*.*. wysłano z 2021-12-06 18:42:26 +2 No wyszkoleni byli ale ani że Spectre ani z Red roomem rady by nie dali apropo nowych filmów akcji Odpowiedz anonim3 (*.*. wysłano z 2021-12-06 08:06:17 +2 Ech te komedie kryminalne kiedy śmiać się kiedy nie ale na pewno lżejsze od nowego no Time to Die Bonda fajne było rozliczanie ojcem chrzestnym czyli chrzest Stefana przez dzikiego Odpowiedz anonim18 (*.*. 2021-11-09 10:15:57 +2 Obietnica szybkiej śmierci w dolinie węży Odpowiedz anonim241 (*.*. 2021-10-24 10:48:34 +2 Czy to film czy tylko reklamówa różnych podejrzanych geszeftów ??? Odpowiedz boobcio 2021-11-14 21:48:47 +4 Jak dorośniesz to zromumiesz. Albo juz za pozno na twoj rocznik, tu nie ma tiktoka i instagrama Odpowiedz anonim7 (*.*. 2022-05-02 20:20:23 0 film w niektórych momentach jak dla mnie nudny był jednak niektóre sceny były naprawdę zabawne, to przykład takiego dobrego polskiego kina, szkoda że takich produkcji już nie robią Odpowiedz ... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 3130 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 18793 -dlaczego -bo tam jest zamkniety rambo -a kto to jest rambo -nie twoja sprawa bambo czy to jest kurrrwwwa jasne żołnierzu? ... Początkujący Szacuny 21 Napisanych postów 7937 Wiek 29 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 66836 REAL!! ... Początkujący Szacuny 23 Napisanych postów 5684 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 48576 Wróć, czy to jasne? No, to dupeczki jazda roznosić drinki. A z wami koty, będę się kontaktował drogą radiową. Czy to jasne?!? ... Specjalista Szacuny 66 Napisanych postów 34233 Wiek 30 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 432060 Nowo bogaci, u nich wszystko musi być największe, dom, limuzyna nawet świnia na ruszcie W życiu znam się na dwóch rzeczach, na pokerze i na ludziach, dlatego nie przegrywam... ... Początkujący Szacuny 23 Napisanych postów 5684 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 48576 Nie ma to jak pospać do 11stej ... Początkujący Szacuny 12 Napisanych postów 4502 Wiek 33 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 15443 ej ja nie czaję tych waszych dialogów.. jaki rambo? Nie było zamiarem autora zawarcie w w/w wyrażeniach związku z celebrowaniem rytuału prokreacyjnego ... Początkujący Szacuny 3 Napisanych postów 5444 Wiek 10 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 67816 Nie twoja sprawa bambo ... Specjalista Szacuny 63 Napisanych postów 3809 Wiek 38 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 41709 Brittany Murphy nie żyje a taka fajna dupcia była tylko jeden klub kocham aż po grób... ... Początkujący Szacuny 19 Napisanych postów 16971 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 87966 Czyli ankieta się zgadza: Diakonos nie wie kto to jest rambo ... Specjalista Szacuny 63 Napisanych postów 3809 Wiek 38 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 41709 Kurva ja tu o takich poważnych sprawach a wy o Rambo tylko jeden klub kocham aż po grób... Sentino nie ma zbyt wielu przyjaciół na polskiej scenie rapowej. Jednymi z nielicznych byli Blacha i Bedoes. Ten pierwszy pojawił się na najnowszej płycie Sentino „Czary Mary”. Bedoesa możemy natomiast usłyszeć w numerze „Brak słów”. Kolejnych kooperacji członków 2115 z Sebastianem jednak nie będzie. Obydwaj raperzy przestali obserwować polsko-niemieckiego rapera na Instagramie. Dlaczego? Bedoes i Blacha mają za złe Sentino, że ten nagrał kawałek z ich wrogiem Bambo The Smugglerem. Ich numer „Siempre” trafił do sieci dwa tygodnie temu. – Jedna przykra informacja. Ludzie zwrócili mi ostatnio uwagę na to, że Blacha mnie odobserwował. Zapytałem go wczoraj, o co chodzi i okazało się, że Bambo miał jakieś spory z Bedoesem, Bedoes też mnie zresztą odobserwował. Życzył mi wszystkiego najlepszego, a ja stwierdziłem, że na dobrą sprawę to jest biznes. Ja nie wiem, jakie Bambo ma problemy z nimi, ale ja ponad trzy lata lojalnie się zachowywałem, zawsze dobrze się wypowiadałem publicznie na temat Blachy itd. I tego typu akcje, że oni tam mają jakiś beef, a teraz ty z nim nagrałeś, to nie możemy nic więcej z tobą robić. Dla mnie to jest mega zj*bana opcja. Jak była kłótnia z moją starą drużyną, to oni też byli zaprzyjaźnieni z każdym z raperów z niej i nie miałem z tym żadnego problemu. Nikomu nie mówiłem, że teraz mają ich odobserwować i że nie będziemy nic więcej razem robić. Przyjeżdżali do mnie do Berlina, Blacha z tymi swoimi chłopakami. Gościłem ich jak króli, wszystko było fajnie, sympatycznie, a teraz raz nagrałem jakiś featuring, za który zresztą ludzie Bamba zapłacili mi pieniądze. – mówił Sentino podczas transmisji na żywo. – Powinni podejść do tego tematu trochę, jak gadając do swojego OG. Jakby nie patrzeć, większość tych młodych graczy w Polsce inspirowała się twórczością moją, Malika i innych. Może być tak, że Bambo jest artystą, którego ja chciałbym wydawać kiedyś w Sicarios. To niesmaczne. Strasznie się zdenerwowałem, zbulwersowałem się z tego tytułu, no ale nic – niczego mi to nie zabiera, niczego nie dodaje, także nie ma żadnego problemu. Ja też ich odobserwowałem. Teraz mamy internetowe przepychanki, ja ciebie odklikam, ty mnie odklikasz itd. – śmieje się raper. Tryb wojny Lyrics[Zwrotka 1: Ciech]W rapie jak na podwórku nie czuje się obcoCzuję się mocno ty nie nurkuj tylko patrz jak nasze akcje rosnąSą z nami dobre wariaty, chamskie chamyKtóre na niebieskich mundurach chciałyby widzieć czerwone plamyWięc uważaj jak jedziesz bo będzie karambolChcesz wszystko wiedzieć nie Twoja sprawa BamboJak cienko przędziesz kup bilet do LondonUderzam potężnie ty raczej nie bardzoHejterów nie zjadam ja ich pałaszujęWiecie co w waszych gardłach pałaszujeNie wiem czy Ty też tak czujeszAle ja jak ich widzę buzuję, buzuję[Refren 1: WdoWa]Znasz to hasło: Poszło chamstwo w miastoTylko mnie spróbuj potrącić włączę tryb wojnyLepiej się upij jak głupi albo się przylep do sztukiKlub to pył Szybki Szmal tu był[Zwrotka 2: Łysonżi]Szybki Szmal motyw spina to kabina palantówKażdy się spina, ciężki klimat jak rodzina AdamsówNie brakuje awantur, tworzymy łańcuch – drużynęW efekcie masz o ful kawałków – wspólny wysiłekGram w zespole od lat, wiesz od podstawTo jest mój skład. To jest mój bratTo moja siostra, jeden za wszystkichWszyscy za jedną, więc kontroluj odzywkiWeź nie pierdol ty, bo zmieniam tryb na traków kaplicęNie mam czasu dla łaków ale w moment napiszęCo nie utonie, będzie wisieć ziomek, kurwa pod scenąNie poślemy Cię do piachu, ale zrównamy z ziemią[Refren 1: WdoWa][Refren 2: Ciech] (x4)Powiedz, co ty wiesz o nasCo ty kurwa wiesz o nas?[Zwrotka 3: Proceente]Jestem pokojowy jak ONZ dobrze wieszAle kiedy jakaś wesz chce zatańczyć z Sz szJa zmieniam się nie do poznaniaBudzę w sobie draniaWłącza się czerwona lampkaKrew płynie po kata fankachGdy zaczyna się walka kończy się miłośćOdkąd pamiętam zawsze tak byłoTworzymy armię jak Wilku i BilonPrzed natarciem wypalamy kiloZa cienką czerwoną linią jest tylko piekłoŻaden z moich ludzi, nigdy nie odpuszcza jak HektorTy, weź się lepiej ze mną nie pierdolBo okaże się to Twoją klęskąJestem pamiętliwy jak StalinMam pancerz z najtwardszej staliTy, Ty, Ty, Ty weź to kurwa pojmijPrzełączam się na tryb wojny, ziom[Refren 1: WdoWa][Zwrotka 4: Emazet]Dla mnie świętość to rodzina i wszystko związane z niąKrzywdzisz moich bliskich, lepiej miej przy sobie brońBo nie podaruję nie ma opcji wybaczSzybko zrozumiesz to był błądSpotka Cię kara sprawiedliwaBo, nie, nie to nie ulega przedawnieniomWszyscy święci nic nie zmieniąAni zawijka na rejonGdziekolwiek byś się nie znalazł to dopadnie Cię sądMasz złe intencję? Kurwa poszedł stąd, kurwa won[Refren 1: WdoWa][Refren 2: Ciech] (x4)[Zwrotka 5: Kali]Jeden za Sz, dwa też chcę toWiesz, że Szybki Szmal is the bestInfekuje sound system jak ...Że sra pod siebie już każdy leszczWiesz, gdzie jest jego miejsceBo Szybki Szmal dominuje już w każdym mieścieZiom, wychodzimy na wojenną ścieżkęRozpalam pochodnię z Dżonsonem i CieszkiemPospolite ruszenie, łap bitSzybki Szmal nie odpuści tej bitwyWyciągamy brzytwy wyciągamy co mamyA mamy sporo bo Sz sz to chamyTo stan wojenny rada ocaleniaPora jest nie uchronnaI my nie możemy jej przegraćAle mamy wszystko czego potrzebaŻeby rozjebać ich siłą Szybkiego SzmaluBez problemu[Refren 1: WdoWa] „Elvis” nie opowiada bowiem o samym Elvisie, ale również o jego agencie – Tomie Parkerze, zwanym Pułkownikiem. I to z jego punktu widzenia „snuta” jest ta historia. Historia o Artyście (celowo przez duże „A”) uzależnionym od dragów i... publiczności, która stanowi dla niego motor motor napędowy. O Artyście, który zrobi wszystko, aby stworzyć dla własnej widowni wielkie show. Aż wreszcie o Artyście, który otoczony rzeszą fanek i fanów oraz kochającą żoną cały czas wydaje się być samotny. Samotny i na tyle łatwowierny, że daje się omotać oszustwom wspomnianego wyżej Toma Parkera. Kadr z filmu "Elvis" (fot. materiały prasowe Warner Bros) Ta produkcja w żaden sposób nie ma na jednak celu wybielać historii kontrowersyjnego menadżera, który za swoje przekręty stanął przed sądem. Bardziej przez pryzmat tak wybitnej dla świata muzyki postaci, jaką był Elvis Presley, ma pokazać, że marzenia to jedno, ale w trakcie ich realizacji może dojść do momentu, w którym nie jesteśmy w stanie już dłużej utrzymać ciążącego na nas ciężaru. Życie i kariera Presleya nadają się do tego idealnie. Nikomu nie znany biały chłopak z „czarnym” głosem nagle staje się gwiazdą numer 1 w całych Stanach. Wychowany wśród muzyki gospel, bluesa i R'n'B, jest wręcz nią przesiąknięty. Nic dziwnego, że to właśnie tymi gatunkami uwodzi publiczność. Jednocześnie dosyć wyraźnie, przynajmniej w pierwszej, tej bardziej żywiołowej, acz chaotycznej, połowie filmu, ukazane jest tło historyczne, a więc obraz segregacji rasowej i tego jak wielu osobom ówczesny wizerunek Elvisa przeszkadzał. Jeżeli ktoś zna dorobek Luhrmanna, to nawet gdyby nie wiedział, że jest on reżyserem „Elvisa”, dosyć łatwo sam by wpadł na to, jaki człowiek odpowiada za owo widowisko. Widać tutaj jak na dłoni stylistykę, do której Baz zdążył już przyzwyczaić nas. Kolorowy obraz, dynamiczny – często zbyt dynamiczny – montaż i dużo, dużo głośnej muzyki. Przez większość czasu mamy wrażenie, jakbyśmy faktycznie uczestniczyli w koncercie Presleya. Obserwując emocjonalną, wiarygodną główną kreację, jaką tworzy 30-letni Austin Butler (znany chociażby z „Pewnego razu w… Hollywood”), aż trudno uwierzyć, że to aktor, a nie prawdziwy Elvis! Sam złapałem się nawet na tym, że nie wiedziałem, czy w ostatniej sekwencji był Butler, czy to zremasterowany cyfrowo występ Presleya. Naprawdę perełka, tym bardziej, że Austin nie jest przerysowany oraz faktycznie i przekonywająco śpiewa w scenach młodości Króla rock'n'rolla. Kadr z filmu "Elvis" (fot. materiały prasowe Warner Bros) Jedyny element, do którego wielu widzów się przyczepi, to niestety Tom Hanks. Lubię Toma jak jasna cholera, ale po filmie rodzi się tylko jedno, krótkie pytanie – „Dlaczego?" Wygląda jak porcelanowa lalka, na twarzy której bardzo ciężko zauważyć jakiekolwiek emocje. Nie wiadomo do końca, czy taki był zamysł reżysera czy też mimika Hanksa utonęła pod grubą warstwą make-upu, ale to zdecydowanie najsłabiej wykreowana postać – a szkoda, bo jest ona kluczowa. Oczywiście, jestem świadom tego, że i tym największym zdarzają się wpadki (ot takiej Meryl Streep też się zdarzyła kiedyś, ale jestem jej w stanie wybaczyć), ale mimo to śmiem twierdzić, że z Hanksem tutaj coś nie wyszło. Tylko niestety, nie wiem co... Miłośnicy odkrywczych, angażujących, rozkręcających się w żywym tempie (mimo chwil nudy, bo w drugim akcie film lekko zwalnia) opowieści biograficznych z dwiema liniami fabularnymi będą i tak ukontentowani. Spędzą 2,5 godziny, najlepiej przed dużym lub w niedalekiej przyszłości mniejszym ekranem, aby poobcować z energicznymi piosenkami, w takt których noga sama tupie. Muszą jednak mieć na uwadze, że to nie jest musicalowy film sensu stricto. Tutaj na próżno doszukiwać się choreografii, gdyż występy Presleya były pozbawione zastępów tancerzy – opierały się tylko na jego głosie i wyzywających (szczególnie w latach 60.), nazywanych wulgarnymi, ruchach bioder. Ten aspekt został oddany przez Luhrmanna bardzo rzetelnie. Niektórzy mogą narzekać natomiast na nijakie relacje z innymi, drugoplanowymi postaciami (patrz. płytka scena z Priscillą), ale moim zdaniem są one uzasadnione zachowaniem Presley, który przecież najbardziej kochał publikę. Ocena: 7/10 źródło: (Standardowa licencja) *Recenzja w nieco krótszej formie pojawiła się również na prywatnym Facebooku autora Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Kup licencję

nie twoja sprawa bambo